31.01.2018

Zapraszam na nową stronę

Postanowiłam połączyć dwa swoje blogi -
www.bbewitchedd90.blogspot.com oraz www.wizjoterapia.blog.pl.
Wyniknęła z tego ciekawa fuzja dwóch stron o podobnej w sumie tematyce.

09.01.2018

Literacki rok 2017

Dzisiaj małe podsumowanie literackie minionego roku, 2017.
Przeczytałam 30 książek, co daje średnio jedną książkę co 2 tygodnie.
Oto szczegółowa lista:

1. T. Canavan, Gildia magów
2. P. Hawkins, Zapisane w wodzie
3. J.K. Rowling, J. Thorne, J. Tiffany, Harry Potter i Przeklęte Dziecko
4. J.K. Rowling, Harry Potter: The Prequel
5. S. Toyne, Salomon Creed
6. W. Wharton, Ptasiek
7. R. Galbraith, Wołanie kukułki
8. Piotr C., Pokolenie Ikea
9. Piotr C., Pokolenie Ikea. Kobiety
10. Piotr C., Brud
11. R. Galbraith, Jedwabnik
12. Polskie Towarzystwo Astrologiczne, Elementarny kurs astrologii urodzeniowej w 15 lekcjach
13. L. Weres, Homo-Zodiacus
14. B. Pędziwiatr, Kurs astrologii
15. J. Hampar, Astrologia dla początkujących. Jak łatwo rozszyfrować swój wykres urodzeniowy
16. K. Konaszewska-Rymarkiewicz, Astrologia natalna
17. R.T. Prinke, L. Weres, Mandala życia. Astrologia - mity i rzeczywistość. 1
18. R. Galbraith, Żniwa zła
19. R.T. Prinke, L. Weres, Mandala życia. Astrologia - mity i rzeczywistość. 2
20. O. Gromyko, Zawód Wiedźma
21. O. Gromyko, Wiedźma Opiekunka
22. L. Tołstoj, Anna Karenina
23. D. Brown, Zaginiony symbol
24. D. Brown, Inferno
25. G.G. Gaar, Nirvana bez tajemnic
26. A. Rice, Wampir Lestat
27. C. Puziewicz, Wicca. Biała magia
28. C. Puziewicz, Księga Magii
29. T. Stąpur, Lecznicza moc koloru
30. S. Cunnigham, Moc żywiołów: Magia naturalna dla zaawansowanych

Jak widać, rozpoczęłam kilka serii: Olgę Gromyko, Anne Rice i Trudi Canavan.
Jednakże książki te nie wciągnęły mnie na tyle, by serie te kontynuować.
Ksiąką roku natomiast zostaje...


Zdecydowanie ta właśnie biografia, kolejna w moim dorobku książek o Nirvanie i Kurcie Cobainie.
Najgorszą książką roku jest z kolei "Homo-Zodiacus" L. Weresa.
Ten rok był całkiem niezły, jeśli chodzi o książki.
Wgłębiłam się w lektury wiccańskie, czarodziejskie, ponieważ pracuję nad własną powieścią w tej tematyce.
Trzymam za siebie kciuki, by rok 2018 był jeszcze bardziej owocny!

17.11.2017

[ROCKUJĄCA RECENZJA] Skarlett Riot - "Regenerate" (2017)

Skarlett Riot to brytyjski zespół hardrockowo-metalowy, a nawet metalcore'owy. Swoją działalność rozpoczęli latem 2010 roku w swoim rodzinnym Scunthorpe, w North Lincolnshire. W ostatnim czasie (2017 roku) zostali związani ze szwedzką wytwórnią Despotz Records. Jako swoje inspiracje muzyczne zespół wymienia takich wykonawców, jak Guns N' Roses, AC/DC, Halestorm, Bless the Fall, Shinedown, Bullet for my Valentine, Courtney Love, Joan Jett czy Alter Bridge.

Jak dotąd zespół wydał całkiem sporo jak na swoją niedługą karierę. Skarlett Riot EP, Villain EP, Tear me Down LP, We are the Brave EP i Sentience EP - to ich wydawnictwa jak do tej pory. Tak więc zespół nagrał drugi solowy album w swojej karierze - Regenerate LP został wydany 27 października 2017 i wtedy pojawił się na Spotify, skąd trafił na moją playlistę.


Płytę otwiera szybki, melodyjny Break. W piosence mamy motyw uwięzenia przez złą osobę i chęć uwolnienia się z opresji. Do utworu powstał teledysk.


Drugi kawałek, Closer, równie skoczny i melodyjny, opisuje motyw niemożliwości ucieczki z pewnego miejsca. Soczyste riffy i przejścia muzyczne to znak firmowy tej piosenki, a także bardzo chwytliwy refren.

Stand Alone otwiera szybka sekwencja gitary, która utrzymuje się przez cały utwór. Bohaterka tekstu chce "stać samotnie", z daleka i z dystansu od osoby, której nie darzy sympatią. I hope you choke, I hope you scream (...) You better keep your distance, Stay away from me - wyśpiewuje wokalistka w refrenie.

What Lies Beneath mówi o tym, co nieodkryte. Piosenka zawiera motyw marzeń i śnienia. You better believe me - śpiewa wokalistka, Skarlett. I dare you, Get closer, Try to drag me down. Znakiem rozpoznawczym utworu jest ciekawe przejście od refrenu do reszty piosenki.

Calling rozpoczyna się gitarą zmieszaną z pianinem - nowość na płycie. Jak sam tytuł podpowiada, piosenka jest wołaniem do kogoś, przypuszczalnie do byłego mężczyzny. Mamy w piosence motyw rozstania i życzenia dobrze mimo wszystko.

Affliction jest w swojej formie dość agresywne, przeplatane jednakże balladowym wokalem i sekwencjami pianina. Znowu mamy zwrot do kogoś z przeszłości i niemożliwość wymazania wspomnień.

Outcast - czyli wyrzutek - to utwór o byciu outsiderem i czuciu się z tym dobrze. Utwór nieco zlewa się z poprzednimi, nie wyróżnia go nic szczególnego. Tak samo dzieje się z resztą płyty - piosenki są do siebie podobne. Niestety w Internecie nie ma jak do tej pory słów piosenek z tego najnowszego albumu, więc trudno jest mi je interpretować - mogę odnieść się tylko do warstwy muzycznej.

Paralyzed, The Storm i Warrior (singiel) praktycznie zlewają się w całość, nie ma w nich nic szczególnego. Znowu mam do czynienia z płytą, która jest tylko połowicznie dobra, niestety. Tak było w przypadku The Ritual LP In This Moment, tak jest w przypadku Skarlett Riot. Przynajmniej do tej ostatniej piosenki, powstał teledysk - do obejrzenia poniżej. W sumie to godne zakończenie płyty. Możemy zobaczyć zespół w całej krasie.


Reasumując, płyta Skarlett Riot to połowicznie interesujące wydawnictwo. Ciekawe jest to, że to brytyjski zespół - w zalewie amerykańskiej muzyki jest to swojego rodzaju świeży oddech od naszych sąsiadów zza morza. Niemniej jednak nie jest to płyta dla wszystkich, szczególnie gdy słowa piosenek nie są jeszcze znajdywalne w Sieci. Zespół aktualnie koncertuje po Anglii i ma swoją bazę oddanych fanów - takich, którzy rozumieją, o czym śpiewa wokalistka. To niezmiernie ważne - rozumieć i odbierać słowa. Ja niestety nie władam językiem angielskim w wystarczającym stopniu, by docenić potencjał tego zespołu, niemniej jednak recenzję napisałam - w kształcie takim, a nie innym, ale zawsze.